Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 04 2014

4589 3d7b 500

omgcica:

omgcica

Reposted fromvolley volley viagwiazdeczka gwiazdeczka

August 09 2014

9069 5691 500
20th Woodstock Festival 2014 // Kostrzyn na Odrą // fot. Dawid "Bilans" Galiński // facebook.com/bilans.photo
Reposted frombilans bilans

April 02 2014

ja chcę znów maturę! 
— wolę to niż egzaminy :(
Reposted byciasteczko7 ciasteczko7

February 21 2014

9060 838a
Reposted fromsexy69 sexy69

December 14 2013

8750 2f4d 500
Reposted bylexieffacedkerio

September 06 2013

1185 f48c
ustny polski
Reposted fromwszystkodupa wszystkodupa

May 07 2013

halo, maturzyści! jak polski? :>

May 06 2013

Powodzenia tegorocznym zupowym Maturzystom życzą Zeszłoroczni zupowi Maturzyści! ;)

Rozwalcie system, połamania długopisów!
5284 beb8 500
wiemy jak jest!
Reposted frommartinif16 martinif16

May 04 2013

4981 046e
Jeremy Clarkson

May 02 2013

2746 d16b
Reposted byeternaljourneykostkaczekoladyniemajuzwszystkodupaambiguouslionheartturboturtleAnnaBananajeauvlaurniemajuzaluchstillwaitingborsuknablescurlydreamerpomidorowaafullmoonfakefriendswiksmole-w-filizanceLightsabersucznikredshadowpannanchillouttgrubytocoulotneLittleJackjeanneslajwayofevolvingbrokensmilebutterbeerasiacznosalowskaechoesxomaliciouspositanofridgemoyaiwashopelesswhiskywithspritemonamorsmocza-muchaMagnolia11myszkaminnie

April 18 2013

Drogi Maturzysto. Niebawem przystąpisz do egzaminu dojrzałości. Zdasz go, nie przejmuj się. Ja też go zdałem bez większych perypetii, chociaż w klasie maturalnej zajmowałem się raczej przyjmowaniem napojów wyskokowych i darciem mordy w punkrockowym zespole o pociesznej nazwie Wyższa Szkoła Rybołóstwa, niż studiowaniem bryków. Pomógł mi w tym co prawda chociażby mój historyk, który na pisemnej z historii podyktował mi do ucha jakieś 80% wypracowania, ale tobie też ktoś pomoże. Głowa do góry. Problem jest inny, drogi Maturzysto. Problemem jest to, co stanie się później.

Ktoś cię oszukał, drogi maturzysto. Ktoś oszukał ciebie, mnie, i twoich rodziców. Ktoś wmówił nam wszystkim, wiele lat temu, że gwarantem przyszłej kariery, kluczem do obfitującej w profity i szczęście dorosłości jest dyplom uczelni wyższej. Ktoś wmówił nam, że dyplom socjologii, dziennikarstwa, politologii, administracji, filologii jest najważniejszą rzeczą, jaką masz uzyskać w przeciągu najbliższych kilku lat. Musisz zdobyć ów dyplom, drogi maturzysto. Ucieszę cię: pewnie go zdobędziesz. Najprawdopodobniej nikt nie wyrzuci cię ze studiów, a jeśli to zrobi, to znaczy, że naprawdę bardzo tego chciałeś. Zmartwę cię : niewiele ci to da. Jeśli przez najbliższe pięć lat nie wykażesz się tym, czego podstawówka, gimnazjum i liceum  nie nauczyły cię w najmniejszym stopniu, czyli - abstrakcyjnym i samodzielnym myśleniem, działaniem pod prąd, własną inicjatywą, za sześć lub siedem lat owszem, będziesz pracował. Będziesz kasjerem w banku lub na stacji benzynowej. Będziesz kroił warzywa w angielskiej knajpie. Będziesz wydzwaniał do półgłuchych, starszych pań i wciskał im na raty smartfony po dwa tysiące złotych.

Nauczanie wyższe, przynajmniej na nie-ścisłych, już dawno temu stało się swoją własną parodią. Nie przygotowuje cię w jakimkolwiek stopniu do realiów rynku pracy. Wykładowcy dostrajają się do poziomu studentów. Do twojego poziomu, drogi maturzysto. Twoja wiedza ogólna, oczytanie, znajomość kultury jest na poziomie szkoły podstawowej. Nie gniewaj się. Jestem tego pewien. Ale nie tylko ty jesteś winien, ponieważ gimnazjum i liceum zrobiły z ciebie wypełniającą testy według klucza małpkę. Przed tobą studia, a większość kierunków studiów uczy rzeczy zupełnie nieprzydatnych. Praktyki na studiach to w większości czysty żart. Zakonserwowany system, polegający na tym, że uczelnie otrzymują kasę "od studenta" sprawia, że za pięć lat na rynku pracy znajdą się setki tysięcy ludzi takich jak ty, maturzysto. Bez wiedzy, kwalifikacji, bez pojęcia, co w ogóle robić. Pół biedy, jeśli zdecydowałeś się zostać lekarzem, inżynierem, informatykiem. Konkretna wiedza, konkretny fach. Jeśli wybrałeś kierunki, o których pisałem wcześniej, filologie, kulturoznastwa, dziennikarstwa, administracje - no cóż, masz problem.

Drogi maturzysto, jeśli musisz, idź na studia. Przydadzą ci się w jednej kwestii - poznasz na nich ludzi, przyjaciół, może przyszłego życiowego partnera na poważnie. Ale przede wszystkim wymyśl, co tak naprawdę chcesz robić. Dokształcaj się w tym na własną rękę. Dużo czytaj. Zacznij pracę już na studiach. Zdobywaj doświadczenie w dziedzinach, które naprawdę cię interesują. Postaraj się być w nich fachowcem. Bądź aktywny. Kreuj inicjatywy. Poznawaj ludzi. Nie czekaj, błagam, na to, że coś przyjdzie do ciebie samo. Nie żądaj nic od rzeczywistości. Jeśli twoja pierwsza rozmowa o pracę będzie miała miejsce już po studiach, najprawdopodobniej nic z niej nie wyjdzie. Przeprowadzający ją headhunter zapyta cię o doświadczenie. O twoje umiejętności. Jeśli przez najbliższe pięć lat poświęcisz się jedynie studiowaniu, będziesz umiał tylko studiować. A bycie studentem nigdy nie było, i nie będzie, stanowiskiem pracy.

Maturzysto, życzę ci wszystkiego najlepszego. Wchodzisz w ciężkie i przesrane czasy. Musisz być mądry, mieć głowę na karku, mieć pasję, znać się na przedmiocie swojej pasji. Będzie dobrze. Połamania piór.

— Jakub Żulczyk; dla onet.pl
Reposted frombutterfly-effect butterfly-effect

April 15 2013

6642 9deb
I mogę iść się uczyć do matury.
Reposted frommadeliine madeliine

April 02 2013

zaczął się kwiecień...
maturzyści uświadomili sobie, jak bardzo są w dupie...
— odpowiedź kolegi: PRZEŁOŻYMY! :D
Reposted fromoutofmyhead outofmyhead

April 01 2013

Prezentacja maturalna z j. polskiego:
1. Wejście.
Awkward.

 2. Prezentacja właściwa z użyciem konspektu <3 (on pewnie ocali mi życie)


3. Zastawianie wabika na egzaminatora, poprzez podkreślanie pewnych rzeczy celowe i nie wyjaśnianie pojęć - istnieje szansa, że o to właśnie potem zapytają :D
If you know what I mean...

5. Pewnie zapomnę jakiegoś kluczowego gówna...

Mini-zawał i eureka!

6. Potem rozmowa z komisją.
Oni:
Ja:
Na zewnątrz: "Ciekawe pytanie... Zastanówmy się nad nim przez chwilę."
Wewnątrz: image
7. I koniec!
image
Reposted fromatranta atranta viaeeria eeria

February 06 2013

3299 0e0a

January 24 2013

I will win!
Reposted frommajkey majkey
7954 9a2d
Reposted fromminou minou viacalifornia412 california412

January 08 2013

 P: "Miłość jest jak matematyka, trudne to zadanie..."  A : od miłości nie zależą Twoje studia xd
— otóż to!
Reposted fromperfectsense perfectsense
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl